września 05, 2020
Początek cichych szeptów
Szepty, małe ciche głosy, które pływają w naszych głowach. Małe nasze obawy, przemyślenia, myśli z którym płyniemy nieświadomie w ciągu dnia, czasem i we śnie.
Czy są po to, aby nas przed czymś ostrzec? Aby ponownie wybrać i przemyśleć o wybraniu dobrej decyzji lub zastanowić się nad ostatnimi wydarzeniami?
Czy wręcz przeciwnie? Małe chochliki, które tylko chcą namieszać w naszym życiu, bawiąc się w swoje gierki?
Jak może część się domyśliła, będzie to mój pamiętnik taki life style. Postanowiłam, spisywać te moje nigdy nie wypowiedziane słowa, przemyślenia, wspomnienia, do których mogę wrócić, przeanalizować jeszcze raz niektóre swoje decyzje a także nad życiem w jakim żyje. Także recenzje się pojawią w trakcie, przeważnie książek i filmów, seriali, które kłaniają mnie do różnych myśli. Również będą podróże małe i duże - miejsca (także kulinarne), które polecam i zwiedziłam - w tym i kawiarnie i restauracje.
Oraz po części będzie to moja artystyczna dusza. - Fotografia oraz Grafika komputerowa
Lubię graficzne rzeczy, rysunki, szkicuję też sama i coś tam robię graficznie - plakaty, kalendarze itp. Cześć będą wam udostępniać za darmo do pobrania (Grafika do pobrania)- np do wykorzystania do Journal bullet, różne pomysły.
Powrót - Whisper of Slience
Już prowadziłam bloga o tej samej nazwie (tylko pod ang tytułem whisper of slience), teraz postanowiłam wrócić gdyż wiele rzeczy się zmieniło od 7 lat i mój sposób myślenia także, który sprawia, że wiele rzeczy dostrzegam dzięki którym jestem szczęśliwsza. Niestety serwis upadł (mylog.pl) a wraz z nim przepadły moje 10 lat szeptów i teraz założyłam tutaj bloga.Tym razem z polską nazwą, gdyż odbiorcami będą (mam taką nadzieję) polacy. Jeśli nikt nie będzie czytał to nic. Mam nadzieję, że moje przemyślenia i wspomnienia tym razem nie znikną na długo, a jak nawet to i tak zostaną w wspomnieniach.
Codziennie serce dryfuje na oceanie myśli szukając odpowiedniego kierunku, który odnajdzie wyspę nadziei pełną czułych szeptów...

Brak komentarzy: