kwietnia 28, 2021
Kolejna świeczka na torcie
Czas pędzi jak szalony, nie może nawet na chwilę się zatrzymać. Tyle się dzieje wokół mnie w pracy, w rodzinie oraz w moim otoczeniu. Jednak wszystko poklei.
Co udało mi się zrobić czy zrealizowałam swoje marzenia?
Marzenia
- Jednym z moich marzeń było podnoszenie kwalifikacji zawodowych - niesetny pandemia poburzyła te plany. Jednak udało mi się znaleźć pracę w zawodzie z czego bardzo się cieszę.
- Sądziłam, że w tym roku już zamieszkamy razem z chłopakiem - jednak znów przez pandemie nasze spotkania zostały bardzo ograniczone. Także marzyłam, aby w poprzednim roku się zaręczyć, marzenia o własnej rodzinie też zostały pokrzyżowane.
Coś dla ciała
Czyli moje treningi, aby poprawić sylwetkę - to cały czas nieustana walka pomiędzy motywacją, chęciami i siłami wraz staraniu się ograniczeniu słodyczy - a to nie łatwe zadanie. Obecnie chcę zrzucić te 3kg, które przybyły mi po operacji w listopadzie. Jest to zadanie do wykonania, jednak leki też robią swoje - że mam większy apetyt oraz tyje od samego patrzenia na ciastka. Jednak jeśli nie uda mi się za rok wypracować idealnej sylwetki to nic. Ważne dla mnie jest utrzymać teraz wagę oraz sprawność fizyczną. ćwiczę z Martą z bloga www.codzieniefit.pl i są efekty.
Moja artystyczna dusza
Powrót do rysowania i malowania z dzieciństwa uważam za swój sukces, może nie jestem DaVini jednak sprawia mi to radość oraz relaksuje. Wciąż próbuje nowych technik, kredki, ink oraz szkice węglem. Ostatnio zaczęłam rysować na czarnym papierze dla mnie to też nowość. W przyszłości chciałabym też spróbować akwareli - ale wszystko z czasem.
Brak komentarzy: