lutego 13, 2021

Rany! To Już Luty!


Jak ten czas leci, dopiero co zaczął się Nowy Rok (a wczoraj nowy rok według chińskiego kalendarza), a tu już luty i jutro Walentynki.

Co przez ten czas robiłam?

Tak jak obiecałam, aby w tym roku zgłębiać i próbować nowych technik artystycznych - mogę śmiało powiedzieć, że tego się trzymam. Pewnie niektórzy z was już wiedzą z instagrama, że zaczęłam rysować węglem. To dopiero moje początki i jeszcze nie są podobne do moich szkiców, ale...

rysowanie węglem

 Praktyka czyni mistrza

Mimo iże praca z węglem jest brudna, i trzeba uważać, aby mieszkanie nie wyglądało jak kopalnia (dobra przesadzam nie jest aż tak źle jak to niektórzy mi mówili i straszyli) bardzo mi się spodobało, zwłaszcza przejścia cieni. Jednak pierwsza praca (pandy) była eksperymentalna i się niej trochu nauczyłam pracować i wyciągnęłam wnioski i rady, o których napisze za chwilę poniżej.

panda rysowanie węgiel

 Zaczęłam rysować akty, bardzo fajna zabawa kontury i te cienie. Wybaczcie ale bardzo mi się podobają przejściom i ta gra cieni, gradientów oraz jak pięknie można światło z tego wydobyć i to za pomocą gumki do mazania. Zawsze uważałam że ludzkie ciało i twarz jest najtrudniejsze do narysowania, bo trzeba długo się napracować. A przy węglu szybko się rysuje - niedługo będę próbowała dać pracą więcej szczegółów - bo jak na razie to bardziej forma zabawy niż naprawdę przykładania się do narysowania.

Część z was może też zauważyła, że lubię rysować ołówkiem niby takie proste grafiki jak tatuaże, jednak zakpiłam w końcu czarny długopis, którym poprawiam szkic, przez co jest bardziej wyraźniejszy - i wygląda jak czarny tatuaż - a nie taki szary zblakły :D


 Również spostrzegłam, że czasami siadam z zamiarem coś narysować a wychodzi mi zupełnie co innego. Ostatnio chciałam narysować księżyc, narysowałam już koło, a tu nagle wena i zupełnie co innego powstało - słonecznik. I narodził się nowy pomysł na mojej stronie z grafikami. - kolorowanki do druku znajdziecie tutaj.

Rady dla początkujących artystów przy użyciu węgla

  • Papier - najlepiej chropowaty - gdyż na gładkim przy najmniejszych podmuchu cała praca i węgiel ulatuje z kartki.
  • Coś podłożyć - Dobrze mieć przy sobie chusteczki lub inny papier i podkładać pod rękę nadgartek gdy chcemy oprzeć rękę, a niestety musimy na części pracy - jest to po to aby nie pobrudzić się i nie zniszczyć swojej pracy.
  • Chystaczka higieniczna - może służyć do trzymania węgla (aby znów nie pobrudzić się zbytnio) ale także do rozmazywania.
  • Lakier do włosów - tak aby na końcu utrwalić pracę, a jeszcze nie kupiliście fiksatywy.
 To chyba tyle na dziś. A wy rysowaliście kiedyś węglem? Czy jak ja mieliście obawy lub macie nadal?

1 komentarz: